następnego dnia Zayn i Liam postanawiają wybrać się do opery
Theo protestuje, że nie można od niego wymagać zajmowania się dziećmi co wieczór, a Liam przewraca oczami
– przecież mówiłem ci wczoraj – przypomina. – że wchodzę w nowy związek. sprawy nabierają rozpędu i przypuszczalnie będziemy cię potrzebować przez cały tydzień, a ty dobrze wiesz Theo, jak bardzo brakowało mi kogoś, z kim mógłbym stworzyć coś poważnego i...
– dobra, dobra. w porządku – przerywa Theo i wzdryga się gwałtownie. widzi zwycięski błysk w przymrużonych oczach Zayn'a – Styles też przyjdzie?
– oczywiście – odpowiada Zayn. – lepiej się do tego przyzwyczaj.